
Tradycje umożliwiają funkcjonowanie Wspólnoty, aby mogła nieść posłanie zdrowienia.
Dwanaście Tradycji stanowi fundament życia SA i zasługuje na pełną uwagę. Bez nich podziały, silne osobowości, zewnętrzne interesy i pieniądze z łatwością by nas zniszczyły. To właśnie Tradycje, wypracowane metodą wielu prób i błędów przez AA i zaadaptowane dla SA, chronią nas przed tymi naciskami i dają nam wolność, byśmy mogli skoncentrować się na naszym życiu opartym na zdrowieniu i służbie.
Tego właśnie dotyczy Tradycja Pierwsza. Gdybyśmy pozwolili, aby decydujący wpływ miały poszczególne osobowości i osobiste ambicje, szybko przestalibyśmy istnieć, stając się po prostu kolejną grupą interesu w społeczeństwie. Jest to niezwykle istotne dla Tradycji Drugiej, która stanowi kamień węgielny mitingów sumienia grupy oraz całej struktury służb. Wyobraź sobie, że mielibyśmy prezesa, który wydaje i egzekwuje polecenia! Ta tradycja sprawia, że jest to niemożliwe, i to na zawsze.
Tradycja Trzecia jest prawdopodobnie najczęściej przywoływana. Kiedy po raz pierwszy skontaktowałem się z SA, na stronie internetowej znajdowało się dwadzieścia pytań – wszystkie dotyczyły tego, czy uważasz się za osobę uzależnioną od seksu. Odpowiedziałem „tak” na 18 z nich, więc dołączyłem do SA i uratowano mi życie.
Wyobraź sobie, że moje odpowiedzi byłyby oceniane przez jakiegoś urzędnika, który sprawdzałby, czy się kwalifikuję. Albo gdyby w SA przeprowadzano testy psychometryczne w celu wykluczenia „kobiet upadłych”.
Historia AA pokazuje, jak ważna jest Tradycja Trzecia. Kiedyś istniały tam zasady dotyczące członkostwa, ale potem je zrewidowali, bo doszli do wniosku, że gdyby wszystkie były stosowane, to nie znalazłby się nikt wystarczająco dobry, by do nich dołączyć!
W związku z tym AA uznało, że dana osoba staje się członkiem, gdy sama tak stwierdzi. To podejście od zawsze obowiązywało w SA i jest w dużej mierze przyjmowane jako coś oczywistego. Jednak nie zawsze tak było w AA, wobec którego mamy ogromny dług wdzięczności za ich pionierskie doświadczenia.
Pozostałe Tradycje niosą ze sobą podobne przesłanie. Brak kontroli ze strony interesów finansowych, brak zewnętrznych organizacji, brak przerostu ego, nic, oprócz członków stojących ramię w ramię w dziele zdrowienia z żądzy, bez żadnej innej nagrody niż kolejne 24 godziny trzeźwości. Dzieje się to dzień po dniu, w kolejnych grupach, z których każda jest autonomiczna, chyba że jej decyzje miałyby wpływać na inne grupy lub na SA jako całość.
W ten sposób sumienie wszystkich grup połączone razem stanowi ostateczną władzę w SA, a cała struktura służb (zwana odwróconą piramidą) służy właśnie temu sumieniu grupy. Gdyby nie Tradycje, ta piramida uległaby odwróceniu i podlegalibyśmy rozkazom płynącym z góry.
Dopóki będziemy przestrzegać tych wypracowanych z wielkim trudem Tradycji, jesteśmy bezpieczni i pewni jutra, „teraz i w przyszłości”. Od tego zależy cała nasza Wspólnota.
Kathie S., Devon, Wielka Brytania



