Nie mogłam się bronić przed tym, co słyszałam
Dzięki potędze Boga przetrwała koszmar czyjegoś ujawnienia. Po raz pierwszy trafiłam do SA w styczniu 2022 roku. Od razu wiedziałam, że znalazłam ludzi, którzy mogą mi pomóc odnaleźć prawdziwą trzeźwość.
Dzięki potędze Boga przetrwała koszmar czyjegoś ujawnienia. Po raz pierwszy trafiłam do SA w styczniu 2022 roku. Od razu wiedziałam, że znalazłam ludzi, którzy mogą mi pomóc odnaleźć prawdziwą trzeźwość.
Nieoczekiwany wyraz miłości pomógł jego żonie przejść od rozpaczy po ujawnieniu prawdy do nadziei na zdrowienie.
Odsłonięcie się przed Bogiem, z otwartością i pragnieniem, aby odebrał jej wady charakteru, okazało się istotnym doświadczeniem duchowym.
Dzięki Programowi nauczył się jak być uczciwym we wszystkich obszarach swojego życia. Bezwzględna szczerość wobec siebie samego jest najlepszym lekarstwem na moją chorobę, ponieważ wynika ona z zaprzeczania – okłamywania siebie i innych. Zanim pojawiła się żądza, nauczyłem się fantazjować i wymyślać zabawne historie.
Siła Wyższa użycza jej odwagi potrzebnej, by powierzyć całe swoje życie woli Boga. Kiedy słyszę słowa “bezwzględna uczciwość”, przychodzi mi do głowy wiele rzeczy: wynoszenie tego, co znajduje się wewnątrz, na zewnątrz, dzielenie się z innymi, pisanie obrachunków Dziesiątego Kroku, wykonywanie telefonów oraz szczere i uczciwe wypowiedzi na mitingach.
Uczciwość pomaga mu podejmować Kroki ze szczerym sercem. Uczciwość zaczyna się w moim sercu. Mój umysł potrafi wymyślić mnóstwo powodów, żeby ominąć prawdę.
Jej sponsor pomogła jej uznać głęboki żal do przybranej matki. „Bezwzględny” to przymiotnik oznaczający także coś skrajnie dokładnego, wyczerpującego lub precyzyjnego. „Bezwzględna uczciwość” to zobowiązanie do całkowitej prawdomówności we wszystkich aspektach życia, nawet gdy jest to trudne lub niesie za sobą konsekwencje. Uff.
Kroki zastępują proces uzależnieniowy Programem zdrowienia. To przydarzyło mi się prawie 20 lat temu, kiedy dopiero zaczynałem Program zdrowienia.
Bóg usunął jej lęk i zastąpił ją wiarą, która działa. Przez całe życie byłam tak spętana strachem, że straciłam nadzieję na wolność. Dzięki pracy nad Krokami na końcu długiego, zimnego i ciemnego tunelu nagle rozbłysło jasne światło, dając mi poczucie kojącego ciepła. Jednak przy każdym Kroku lęki wciąż czaiły się w tle. Sięgnięcie po proste narzędzie – inwenturę „od strachu do wiary” – pomogło mi ponownie skierować się ku Bogu i rozwiązaniu, jakie niosą Kroki Drugi i Trzeci.
Dzięki SA pozostał trzeźwy, a terapia pomogła w uzdrowieniu traumy i wstydu. Moja żona odkryła moje uzależnienie po raz pierwszy jeszcze przed naszym ślubem. Obiecałem jej, że jeśli da mi kolejną szansę, spędzę resztę życia wynagradzając jej krzywdy. Okazało się to kłamstwem.